Cytat:No ale ruch chyba prawostronny i jakies znaki obowiazuja ???
Tak, ruch prawostronny...
Tak, to jedyne co mogę potwierdzić. Co do znaków owszem, są... ale na tym w
zasadzie kończy się ich rola. A i jeszcze jedno. Linia ciągła na jezdni, (do
takiego wniosku doszedłem po długotrwałej obserwacji) nie oznacza tego co w
innych krajach położonych bardziej na zachód, no może z wyjątkiem Bośni
(byłem i widziałem) i Albanii (nie byłem ale czytałem).
Nie jestem miłośnikiem
gier komputerowych ale przejazd w godzinach
popołudniowych od pomnika Mickiewicza do opery i dalej ulicą Gródecką (?) do
dworca podmiejskiego (?), daje większy zastrzyk adrenalinki niż niejeden
symulator
wyścigów samochodowych. Zapanować nad sygnalizacją świetlną,
miejscowymi (którzy bardziej znają miasto i bardziej im się spieszy), główną
zasadą jaką jest brak zasad, pozarywanym brukiem i wystającym ponad miarę
miejscami torowiskiem tramwajowym, pieszymi wciskającymi się w szczeliny
pomiędzy autami - ogólnie rzecz biorąc nie jest łatwo, ale da się zrobić. A
swoją drogą, czy nie oszczędniej byłoby aby producenci samochodów zamiast
wydawać kasę na badania na specjalnych torach fabrycznych, wysłali takie
auto do Lwowa. Jeśli samochód wytrzyma przez dłuższy czas tutejsze
nawierzchnie, to można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że niewiele
jest mu w stanie zaszkodzić...
No, dobra - może trochę przesadzam - ale tylko trochę.
Rafał B.